• Wpisów:106
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 00:33
  • Licznik odwiedzin:9 027 / 867 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie mogę uwierzyć, że nie było mnie tu miesiąc. A nawet ponad. Nie wydawało mi się to na tak długi okres czasu.
W tym czasie niewiele się zmieniło. Sama już nie wiem co się stało, że przestałam ćwiczyć i tu zaglądać. Wiem, że najpierw zaczęłam mniej jeść. Nie byłam zadowolona z efektów, więc postanowiłam ograniczyć jedzenie. Nie jakoś tragicznie - tak, żeby się głodzić - tylko po prostu o może połowę mniej.
Kiedy tak jadłam, zgubiłam może 1,5 kilograma. Ale nie za bardzo wierzę w chudnięcie w taki sposób. Wiem, że występuje później efekt jo-jo. Tym bardziej, że niedługo później były święta. Tak bardzo byłam z siebie niezadowolona.

A teraz próbuję wrócić. Miałam ćwiczyć od poniedziałku, jest czwartek. I tak ledwo się zmusiłam.
Jak zaczęłam ćwiczyć czułam się zaskakująco dobrze. Jestem zwolenniczką wysiłku fizycznego.

Jak właściwie opustoszył się pinger. Prawie żadnego wpisu. Kto to widzi, życzę Wam nie poddania się, motywacji i jak najlepszych efektów.

Trzymajcie się i mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze mnie kojarzy xD ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

#19

Skończyłam lekcje po 11. Tak to ja mogę chodzić do szkoły xD
Po lekcjach pojechałam do babci, a tam jak zwykle dostałam obiad. Zapiekanka z mięsem i ziemniakami. Wepchnęłam cały talerz, ale przed tym zjadłam 2 kromki świeżego chleba. A po jedzeniu poszłam spać (wiem, mówiłyście, że to źle, ale co zrobisz :V). Miałam czekać na mamę, ale się nie doczekałam.

Całe mnie ciało boli podczas ćwiczeń. Już czekam na weekend, ważenie i rest. Wcześniej ćwiczyłam bardzo nieregularnie i mój organizm nie jest do tego przyzwyczajony, ale już zadbam o to, żeby się oswoił xD

Bilans:
~ 2x kanapka z żółtym serem, bułka ziarnista, obiad u babci, porcja warzyw, piersi z kurczaka i razowego makaronu, bułka ziarnista

Ćwiczenia:
▶ E. Chodakowska extra figura, Mel B cardio
Niedużo, bo odpuściłam sobie jeden trening. Po ćwiczeniach z Tiffany zawsze bolą mnie boki. Normalnie tego nie czuję, ale jak spróbuję się rozciągać lub ćwiczyć to nieźle ból daje mi o sobie znać xD

Jak na razie wszystko okej, mam nadzieję, że u Was tak samo.
Trzymajcie się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

#20

Dzisiaj bardzo w porządku co do bilansu.

W szkole troszkę narozrabiałam i miałam krótką rozmowę z wychowawczynią. Pani powiedziała mi, że kiedyś byłam grzeczna. Teraz zepsułam się jak ziemniak na wiosnę XD

Bilans:
~ Kasza manna, bułka z pestkami dyni, jabłko, pieczone mięso i ziemniaki, musli z mlekiem

Ćwiczenia:
▶ E. Chodakowska Turbo spalanie, Mel B pośladki, Mel B Brzuch, Tiffany Rothe Booty Shaking
75 minut!

Ćwiczeniami zajmę się właśnie na chwilę

Trzymajcie się


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

#21

Początek odliczania!

Dzisiaj średnio. Bilans za duży, a ćwiczeń mało. Przez słabe samopoczucie nie miałam ochoty zbyt wiele robić.

Ćwiczenia:
▶ Ewa Chodakowska Body Express



 

 
Ćwiczenia:
▶ Plecy i nogi P90X, Mel B cardio, Mel B brzuch + rozgrzewka i rozciąganie
▶ 97 minut!

Przez 2 dni do bilansu wpadły Sunbites, ciastka zbożowe, kilka delicji i kilka kostek czekolady. Nie do końca jestem pewna co mnie do tego skłoniło, ale nie bardzo się tym przejmuję w tej chwili. Teraz jestem mega dumna z tych prawie 100 minut. Czułam, że ciało pracowało, nogi bolały i czułam, że moje ciało jest co raz silniejsze. Perfekcyjnie

Postanowiłam, że będę odliczać. 3 tygodnie, czyli 21 dni. Ważenie jest zaplanowane na tą sobotę. Tak samo jak na ten dzień zaplanowane są urodziny mojej siostry, na których mamy iść na pizzę. Nie mam najmniejszej ochoty jej jeść. Może spróbuję zadowolić się jednym kawałkiem?

Chciałabym, żeby te 21 dni było jak najlepszych. Chciałabym utrzymać w miarę skromne bilanse, ale piękne ćwiczenia. Co do treningów, już coś się roi w mojej głowie, ale o tym pomówię za tydzień kiedy skończę ten plan, który obowiązuje mnie teraz.

A więc od jutra startujemy z 21-szym dniem
Pójdzie jak najlepiej, zobaczycie!

Powodzenia




  • awatar Kropla deszczu: Widzę, że jesteś zmotywowana, a to klucz do sukcesu. Będzie dobrze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do udanych. Przyłożyłam się do treningu i teraz czuję całe ciało. Nogi dosłownie płonęły
Jedyny grzeszek, który dzisiaj popełniłam do 1,5 cukierka. Drugiej połowy niestety nie udało mi się zjeść, bo odłożyłam ją na chwilę na biurku, a sekundę później pies miał już ją w pysku XD
Dzisiaj w szkole ze względu na dzień szkoły rozdawano cukierki. Miałam ich w rękach może 5, a je porozdawałam. Te półtorej były od taty xD
Może się tylko podnoszę na duchu, ale jestem dumna z takich małych rzeczy

Bilans:
~ Kanapka z serem i ogórkiem, bułka z dynią, kurczak i warzywa na parze, 1,5 cukierka, pół miski zupy szczawiowej

Ćwiczenia:
▶ E.Chodakowska Speed Effect i brazylijskie pośladki (2 części), Mel B cardio
Z rozgrzewką i rozciąganiem wyjdzie ok. 85 minut

I jeszcze nie położyłam się na drzemkę, jak zwykle robię. Było blisko, ale wytrzymałam. Teraz za to powinno mi się dobrze spać całą noc. Powtórzę fizykę i do łóżka.

Trzymajcie się i dziękuję za rady


  • awatar †SadRosie♪: cwiczenia cudownie ^^ bilans swietny. i dobrze. trzeba sie cieszyc takich malch rzezy, bo to w smie jest dokonianie jakies ^^ ja tez zawsze mam taka radoche ;)
  • awatar Kropla deszczu: Aale dużo ćwiczysz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wolałabym nie mówić o wczorajszym dniu. Nie ćwiczyłam. Zepsułam tak ładny początek. Byłam zdenerwowana, a teraz już nie wiem. Muszę sobie jakoś ułatwić. Okazało się, że wczorajszego treningu nawet nie chciałam robić, dlatego coś pozmieniam w swoim układzie. Muszę dać sobie spokój z tymi treningami, których nie lubię. Już od początku jestem zniechęcona, a tego nie powinno być. Tyle razy mówiłam, że ćwiczenia stają się przyjemnością, a teraz nie jestem tego taka pewna. Bardzo chciałabym, żeby tak było.

Bilans:
~ Musli z mlekiem, bułka z ziarnami, winogrona, banan, grochówka, kopytka z sosem pieczarkowym x2

Po tych kopytkach rozpierało mi żołądek. Jak ja nienawidzę tego uczucia. Jedyne co wtedy robię to idę spać. I tak też zrobiłam. Drugi dzień z rzędu śpię po szkole. Taka rutyna nie jest bardzo zła. Wracam ze szkoły, jem obiad i idę spać xD

Ćwiczenia:
▶ E.Chodakowska extra figura, Miley Cyrus: Legs Workout, P90X brzuch + rozgrzewka i rozciąganie
▶ 87 minut

Chcę ćwiczyć, chcę żeby poszło dobrze. W czym ja widzę problem? Nie mam pojęcia czy to przez lenistwo czy coś innego.

Ogółem wydaje mi się, że ostatnio za dużo się wkurzam. A kiedy jestem wkurzona nic mi się nie udaję. Tym bardziej dieta i ćwiczenia. Powinnam coś robić, żeby być spokojniejsza, ale nie panuję nad czynnikami, które mnie denerwują.

Dzisiaj jest w porządku. Jeśli poćwiczę, będę zadowolona.
Życzcie szczęścia i dziękuję, że nadal tu zaglądacie, mimo że tyle psuję.
Trzymajcie się
 

 
Tak jak planowałam zważyłam się w sobotę. Znowu ważę 66, ale równo, więc przybyło mi na prawdę nie dużo. Nawet nie pół kilo. Nie załamałam się, a nawet zmotywowałam.

W sobotę urodziny siostry, a tam 2 babeczki, 2 cukierki. W niedzielę poszłam na hamburgera z kolegami, ale wcisnęłam ledwo pół. Kurde, dobry był XD

Na urodzinach, był mój przyrodni brat, który schudł. Aż mi się wstyd zrobiło. Dobrze wygląda. I dlatego trzeba było sobie postanowić, że ja też będę tak wyglądać.

Jestem zadowolona z dzisiejszego dnia
Bilans:
~Musli z mlekiem, owsianka bananowa, jabłko, kasza pęczak i kurczak curry, mała kanapka

Ćwiczenia:
▶E.Chodakowska body express, Miley Cyrus Legs Workout, Mel B brzuch + rozciąganie i rozgrzewka
Czyli 77 minut

Ładny początek moim zdaniem XD
Trzymajcie się



 

 
Dieta wczoraj bardzo ładnie. Zjadłam rano owsiankę, a potem bułkę, jabłko i bigos na kolację. Dzisiaj mogłam darować sobie podjadania jajecznicy taty xD

Bilans:
Kasza manna, bułka, 4 placki ziemniaczane z sosem, jabłko, trochę jajecznicy z kawałkiem bułki.

U mnie nie dzieje się zbyt wiele ciekawych rzeczy. Nie za bardzo mam o czym pisać,a chciałabym żeby coś się działo. Najbardziej w życiu przeszkadza mi właśnie nuda i rutyna XD Nie mam pomysłu jak to zmienić.

Zaraz powinnam zacząć ćwiczyć, ale chyba zwyczajnie mi się nie chce. To źle. Kurde, potrzebuję motywacji. Nawet jeśli nie ćwiczyłam i nie do końca trzymałam dietę, mam ochotę stanąć na wagę. Mam nadzieję, że nie wzrosła. Będę się nawet cieszyć jeżeli stoi w miejscu.

Trzeba się będzie zmusić, bo dzisiaj w planie:
▶ E.Chodakowska extra figura, Brzuch P90X

Życzcie mi powodzenia! Trzymajcie się ♥



 

 
Jestem tak bardzo niezadowolona. Od piątku brak ćwiczeń, a dieta zawalona po całości. Nie wiem co we mnie wstąpiło. Nie podoba mi się to. Jestem na siebie zła.

Dzisiaj próbowałam zrobić trening. Zrobiłam tylko 45min z Ewą Chodakowską. Sama nie wiem dlaczego przestałam ćwiczyć, a w planie były jeszcze 2 treningi.

Jedyne z czego się dzisiaj cieszę to nowy telefon. Wypatrzyłam go siebie z 4 miesiące temu i w końcu go mam

Do bilansu wpadła chałwa, duży kawałek ciasta i 3 bułki z białego pieczywa prawie na raz.
  • awatar xxstrawberrylovexx: Główka do góry,45min. to naprawdę dużo więc nie masz czym się przejmować ^^
  • awatar Kropla deszczu: 45 minut ćwiczeń ,to i tak bardzo dużo, ale 70% sukcesu to dieta, więc popracuj nad sobą i próbuj dawać z siebie coraz więcej. Powodzenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przez ten tydzień katuję nogi. Jakichś mega zakwasów nie mam, ale łydki mnie bolą xD Czuję się dobrze, mimo że trening mi się dzisiaj trochę poplątał. Okazało się, że trening 5w1 ma 45min, a nie 14 tak jak przypuszczałam. Koniec końców nie zrobiłam go, bo jednak jak na razie jest to dla mnie za dużo. Zrobiłam za to trening na wewnętrzne partie ud. Wyszło w porządku.

Podczas treningu czułam jak powoli chwyta mnie kolka, ale się jej nie dałam. Skupiłam się na ćwiczeniach i o niej zapomniałam

Bilans:
Musli z mlekiem, bułka z pestkami dyni, bułka z ziarnami, Kurczak w sosie jogurtowym z razowym makaronem (świetny się udał ;D), musli z mlekiem

Muszę ograniczyć te musli. Chyba mam ochotę na omlet xD

Ćwiczenia:
▶ E.Chodakowska brazylijskie pośladki - cz.1 i 2, E. Chod. Wewnętrzne partie ud, P90X Kenpo X + rozgrzewka i rozciąganie
~ 87 minut

Trzymajcie się i dziękuję za miłe komentarze




 

 
Czuję się usatysfakcjonowana dzisiejszym treningiem. Kiedy ćwiczę więcej czuję, że bardziej się staram. I dobrze mi z tym. Trening dzisiaj wydał mi się nawet przyjemnością. Spocona, dumna i szczęśliwa skończyłam

Bilans:
~ Kasza manna, 1,5 kanapki, Pieczona nóżka kurczaka i kilka ziemniaków, Sałatka z ogórka, pomidora i sera feta, Miska czekoladowych płatków (), pół szklanki j.naturalnego.

Ćwiczenia:
▶ Ewa Chodakowska Extra figura, P90X Brzuch, Miley Cyrus Legs Workout, Mel B rozciąganie

85 minut

Teraz tylko czekać na ważenie. Chyba standardowo zważę się po 2 tygodniach ćwiczeń

Trzymajcie się




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj i dzisiaj słabo panowałam nad dietą. Dzisiaj w szkole chyba 3 przerwy z rzędu zapomniałam zjeść xD

Zerwałam się z ostatniej lekcji i wróciłam do domu o 13. Zjadłam jabłko, popiłam aloesem i poszłam spać

Cieszę się, że jutro wolne. Nie mam ochoty siedzieć w domu, dlatego muszę coś sobie zorganizować. I muszę kogoś zorganizować xD

Bilans:
~ Musli z mlekiem, grahamka, jabłko, mała porcja wątróbki z ziemniakami, 2xkanapka

Ćwiczenia:
▶ Mel B pośladki, P90X-jump workout, rozgrzwka i rozciąganie

Razem 80 minut






  • awatar :))))): Dużo ćwiczeń, idealnie!:*
  • awatar FattyDreamer: @†SadRosie♪: 11 listopada - Dzień Niepodległości. Wszystkie szkoły powinny mieć wolne, według mnie XD
  • awatar †SadRosie♪: bardzo ladnie^^ moge wiedziec daczego jutro wolne? bo ja nie ogarniam czy we wszystkich polskiech szkolach xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zaplanowałam sobie treningi do piątku. Czasowo wzrastają i dochodzi do prawie 100 minut. Stwierdziłam, że powinnam więcej ćwiczyć, bo nie jestem jak na razie zadowolona z efektów. Połączyłam Mel B, Chodakowską i P90X. Mam nadzieję, że pójdzie wszystko dobrze

2 dni cheat day'u. Na szczęście nie mam tak jak wcześniej ponownej chęci na słodycze. A jeszcze mam okres, więc ogółem wzrasta mi apetyt. Dzisiaj zjadłam podwójną porcję zupy, ale teraz nie jestem głodna, więc spoko.

Ćwiczenia:
~ E. Chodakowska body express, Miley Cyrus: Legs Workout, Mel B brzuch + 10 min. rozciąganie i rozgrzewka
Wyszło 77 minut
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie wiem czy zauważyliście, ale najczęściej dodaje wpisy wtedy kiedy ćwiczę. Wczoraj nie ćwiczyłam, więc i wpisu nie było.
Dzisiaj zjadłam trochę za dużo. Ale za to mam zamiar zrobić trochę więcej ćwiczeń. Nie tylko te z wyzwania. Zastanawiam się jeszcze co by było takiego mogłabym poćwiczyć.

Myślałam nad kolejnymi tygodniami. Nie wiem czy nie wolałabym sama sobie ułożyć treningów. Miałam w planie wracać do P90X, ale chyba nie chcę. Pomieszałabym sobie coś z tego, może z Chodakowską? Mogłybyście mi polecić swoje ulubione treningi Chodakowskiej? Jedyne które znam to skalpel i killer.

Bilans:
~ 2x kanapka, byłka z ziarnami, banan, zupa mleczna, zupa pieczarkowa, pieczone żeberko z pieczonymi ziemniakami, 2x bułka typu paluch, kanapka

Dużo za dużo. A jutro chyba będę miała cheat day. Nie wiem czy powinnam, ale umówiłam się z siostrą na oglądanie filmów. Zgadywałyśmy się, że zrobimy zrzutkę na śmieciowe jedzenie. Gównie na słodycze. Spróbuję zjeść ich nie na wiele.

Ćwiczenia:
~ Mel B: ramiona , abs, pośladki. Zrobię też tabatę z Natalią Gacką i może coś jeszcze.

Trzymajcie się, kochani ♥


  • awatar DirtyDajana: Ambitny plan treningowy :) ja wlasnie kupiłam DVD Natalii Gackiej i niedługo wypróbuję, wczesniej dobrze mi się ćwiczyło z jej ksiązką i filmikami na YT. P.S. wieczór filmów i opbzarstwa czasem jest potrzebny, nie mozna sie ciagle ograniczac :)
  • awatar :))))): Spróbuj może ekstra figura, turbo spalanie(na początku będzie ciężko, ale później coraz lepiej!:), body express, cały trening, 5w1 i brazylijskie pośladki. Ja wykonuję każdego dnia po 2/3 z nich. Powodzenia!:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wykonałam całkiem przyzwoity trening. Jedzenie też nie było tak złe. Ogółem dzień całkiem niezły.

Szkoła mnie zamęcza. Nie mam ochoty nic robić. Zajmuję się tylko rozrabianiem i rozmawianiem z ludźmi xD

Bilans:
Kasza manna
Bułka z ziarnami
Jabłko
Kurczak po chińsku z kaszą pęczak
Musli z mlekiem

Ćwiczenia:
Miley Cyrus: Legs Workout, Ab Ripper X(P90X) i Mel B pośladki

Po lepszym dniu aż ma się ochotę zważyć i zobaczyć efekty. Jutro może mi się zmienić. Nic nie wiadomo XD

Trzymajcie się




 

 
Jak na razie wróciłam do Mel B, ale tylko na 2 tygodnie. Po tym czasie, czyli od następnego poniedziałku będę znowu ćwiczyć P90X. Nie są to takie złe treningi. Jest całkiem sporo ćwiczeń na drążku, a ja niestety go nie mam.

Zawalam. Wczoraj, chyba ze względu na okres, miałam taki apetyt, że po powrocie do szkoły pchałam do buzi co się dało. Przejadłam się i chyba to był powód dla którego nie ćwiczyłam. Po raz kolejny. Dzisiaj jest trochę lepiej, ale czuję ból w podbrzuszu. Jakoś to będzie.

Bilans:
Musli z mlekiem
Bułka żytnio-pszenna
Jogurt pitny brzoskwiniowy
Zupa jarzynowa i kilka kromek chleba
3x Kanapka z wędliną i mozzarellą

Nie jestem zadowolona z dzisiaj. Ogółem mam nienajlepszy humor. Tak mi... dziwnie. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.

Ćwiczenia:
Mel B: cardio, biust, brzuch
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj ominęłam ćwiczenia. Źle się czułam. Tak bolała mnie głowa, że nie mogłam myśleć. Położyłam się i chciałam wstać ok. 19:30, żeby właśnie poćwiczyć, ale obudziłam się o 22:30 xD Więc tylko tyle, że przebrałam się w pidżamę i poszłam spać dalej.
Dzisiaj już wykonam trening.
Bilans:
~ Bułka paluch z wędliną, mozzarellą i pomidorem
~ Jabłko
~ 2x kanapka z wędliną, mozzarellą i pomidorem
~ Kurczak z brokułami i kaszą pęczak

Ćwiczenia:
Mel B: cardio, klatka piersiowa i plecy, brzuch

W tym wyzwanie jest zdecydowanie więcej cardio niż w P90X. Zrobię jeszcze jeden tydzień i ważenie. Mam nadzieję, że będzie okej.

Obejrzałam horror "Sinister". Jakoś słabo mnie przestraszył. Nie porwał i w ogóle. Nadal moim ulubionym horrorem pozostaje "Naznaczony" Polecam.

To chyba tyle. Trzymajcie się




  • awatar Pett: Zgadzam się co do "Naznaczonego". Też jest w mojej czołówce najlepszych horrorów, chociaż 2 i 3 cześć mnie trochę rozczarowały.
  • awatar :))))): Ćwiczysz dalej P90X?:D Jakie efekty po tym?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czuję jakiś niedosyt po ćwiczeniach. Musiałam przerywać kilka razy, bo musiałam pomóc coś tacie, wypuścić psa. Były to chwile, minuty, ale bardzo mi to przeszkadza. Wkurza mnie takie coś xD

Zjadłam dzisiaj całkiem ładnie. Tylko obiad jakiś wielki mi wyszedł. Okropnie się nawżerałam xD
Bilans:
~ Musli z mlekiem
~ Bułka z ziarnami
~ Jabłko
~ Duża połówka piersi z kurczaka i dużo warzyw - na parze :3
~ 1/2 szklanki j.naturalnego z miodem

Jeśli kogoś to interesuje to piję tylko wodę i zieloną herbatę z miodem. Rzadko używam cukru.

Ćwiczenia:
Mel B: cardio, klatka piersiowa i plecy, brzuch + oczywiście rozgrzewka i trochę rozciągania

Chyba od ponad roku jestem zakochana. Tego już nie nazwie się zauroczeniem, co? Jestem zmieszana tą sytuacją, bo nie jestem pewna czy on tak często zaczepia moją przyjaciółkę, żebym była zazdrosna czy po prostu woli ją. Zdarza mi się przyłapać nas nawzajem na patrzeniu na siebie, ale to chyba za mało.
Bardzo chciałabym go chociaż przytulić. Czuję jakbym potrzebowała trochę miłości. Tylko, że specjalnie od niego.

Chudności ♥
  • awatar zanta1313: Swietny bilans :) moze porozmawiaj z tym chlopakiem :)
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: bardzo ładny bilans i ćwiczenia ;) mnie też wkurza jak ktoś przeszkadza xd Widzę ,że zaczynałyśmy z tą samą wagą ;) powodzenia ! No to trochę za mało ...może pogadaj z nim :) a się dowiesz :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Drugi dzień też poszedł ładnie. Jestem zadowolona. Mam dobry humor, bo chyba zdobyłam nowego przyjaciela Dobrze mi się z nim rozmawia i najlepsze jest to, że czuję się przy nim swobodnie.

Bilans:
~ 2x kanapka z wędliną, mozzarellą i pomidorem
~ Belriso - cynamonowy ryż na mleku
~ Bułka pszenno-żytnia
~ Jajecznica ze szpinakiem
~ Musli z mlekiem

Trochę przeszkadza mi ta bułka, ale byłam strasznie głodna po szkole. Pewnie i tak spaliłam ją podczas ćwiczeń.

Ćwiczenia:
Miley Cyrus - Legs Workout, Mel B: ABS i pośladki

Mam ochotę już wejść na wagę xD Chciałabym zobaczyć na wadzę 60kg, a tym bardziej 5 z przodu. Wtedy wyglądałabym nieźle
Wczoraj zobaczyłam kiedy dodałam tutaj swój pierwszy wpis. Minęło mniej więcej pół roku. Jak to szybko leci! Zgubiłam 7 kg. Jak na połowę roku to dużo czy mało?

Dziękuję Wam za wsparcie! Bierzcie się do pracy


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Prawie 2 tygodnie przerwy.
Wydaje mi się, że dieta nie szła źle. Jadłam w miarę dietetycznie, ale wpadały słodycze typu ciasto, ciastka. Nie jadłam typowych słodyczy, czyli cukierków i batoników. Teraz tak na to patrząc to mogę uznać to za jakiś mały sukces. Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam batonika xD

Miałam ćwiczyć już wczoraj, ale coś mi nie wyszło. Dzisiaj też ledwo poszło.
Znowu zaczynam od wyzwania z Mel B. Są to moje ulubione zestawy ćwiczeń i nie widzę przeciwwskazań, żeby do nich nie wracać. Dziwne, ale po ćwiczeniach z P90X, Mel B wydawało mi się tak proste. Prawie się nie zmęczyłam xD Ale trochę potu jest. Nie narzekam

Bilans:
~ Musli z mlekiem i garścią żurawiny
~ Bułka z pestkami dyni
~ Jabłko
~ Zupa kalafiorowa, gotowane żeberko i kilka kromek chleba
~ 2x kanapka z wędliną, mozzarellą i pomidorem
~ 1/2 szklanki j.naturalnego z miodem

Nie mam sobie dzisiaj nic do zarzucenia xD Powstrzymałam się też przed drzemką, bo w ostatnim czasie często po obiedzie szłam spać.

Ćwiczenia:
Mel B: cardio, klatka piersiowa i plecy, brzuch :3

Dzisiaj był dobry dzień
Trzymajcie się




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie ćwiczyłam od 5 dni. A dieta też nie szła najlepiej. Jakoś straciłam motywację, ale nadal chcę nad sobą pracować. Już jestem tak daleko i nie powinnam przestawać.
Od kilku dni gadam z kolegą z klasy na skypie. Zajmuje mi to dobre kilka godzin i jakoś mi się nie chciało lub tłumaczyłam sobie, że nie mam czasu.
Dzisiaj mogłabym już wykonać trening, ale nie wiem jak to będzie.
Postaram się za siebie wziąć.
Trzymajcie się!
  • awatar ACIDgirl: trzeba znaleźć motywację w końcu! chociaż pogoda za oknem nie pomaga powodzenia:*
  • awatar :))))): Nie poddawaj się! :D Pomyśl o tym, ile już zrobiłaś, chyba nie chcesz żeby te godziny ćwiczeń poszły na marne? Powodzenia!:*
  • awatar daily_blog_16: Jesień tak działa przynajmniej na mnie, ze nic się nie chce :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jest co raz lepiej. Spociłam się jak świnia na dzisiejszym treningu. Drugi dzień z rzędu od razu po treningu ściągam koszulkę, bo mi mokro xD Nie jest to takie złe uczucie, bo wiem, że nad sobą pracuję.

Postanowiłam, że muszę się rozciągnąć. Może nie tyle co do szpagatu, ale chcę być rozciągnięta.

Bilans poszedł dzisiaj ładnie. Już od dłuższego czasu nauczyłam się odmawiać ludziom kiedy proponują mi jedzenie. W szkole zdarzają się ludzie, którzy są tak życzliwi i dzielą się to chipsami lub żelkami. Chyba ani razu się nie skusiłam
Chcę już następny miesiąc. Ciekawa jestem czy uda mi się tak szybko osiągnąć kolejny cel. A jeśli nie to co xD Będę pracować dalej

Bilans:
Musli z mlekiem
Bułka z pestkami dyni
Jabłko
Makaron ze szpinakiem i kurczakiem
Jogurt i kilka kromek chleba
Kanapka (niestety białe pieczywo)

2 tydzień z P90X ~ Czwartek: Kenpo X <3

Trzymajcie się!




  • awatar obliiviiooon.: Bardzo podoba mi się twoje nastawienie do pracy nad sobą. Oby tak dalej!! P90X - super! Jednak niektóre treningi mi osobiście sprawiają trudność :(
  • awatar Byle do przodu :): Każdy mały kroczek jest dla walczącej osoby czymś wielkim... czymś, co prowadzi dalej do tego większego kroku. Także ciesz się każdym swoim nawet malutkim osiągnięciem, bo ciężko na to pracowałaś ;)
  • awatar daily_blog_16: Smacznie dzisiaj u ciebie ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Chyba zrobiłam sobie wczoraj i dzisiaj taki cheat day. Wczoraj bardzo się przejadłam, przez co nie ćwiczyłam ,a dzisiaj byłam na fast foodzie. Niedobrze.

Ominął mnie "jump workout". Dzisiaj ćwiczenia na ramiona, ale wydaje mi się, że skoro ich nie lubię, nadrobię po prostu wczorajszy trening. Nie będę sie aż tak zmuszała. Chcę żeby treningi były przyjemnością, a nie koniecznością.

Spotkałam się dzisiaj z siostrą, bo tak jak większość miałam wolne od szkoły. Kiedy się żegnałyśmy powiedziała, że schudłam, bo jest mnie jakoś mniej do tulenia xD Kochana. Ogółem co raz więcej ludzi zauważa, że schudłam. To świetnie. Ale ciekawe co powiedzą, kiedy zgubie kolejne 5kg!

Bilans:
Omlet z jabłkiem i małą garścią suszonej żurawiny
Tortilla i frytki
Napój aloesowy :3
Makaron ze szpinakiem

2 tydzień z P90X: Plyometrics (jump workout)

Dobrze, że przynajmniej dziś zajmę się treningiem

Powodzenia




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć
Dzisiaj dopadła mnie @. Czuję się wzdęta i boli mnie brzuch. Do tego ciągle bym coś jadła, ale się nie dam!

Bilans:
Trochę musli z mlekiem
Bułka z ziarnami i jogurt pitny
2x mała gruszka
Zupa jarzynowa
2x kanapka

Wczoraj rest, ale mimo to był to pracowity dzień. Zajęłam się trochę domem i szkołą, więc było dobrze
Zaczynam kolejny tydzień z P90X. Dowiedziałam się co to "Kenpo x" i po pierwszym razie już uwielbiam ten trening. To coś jak "kickboxing workout" :3 Będę robiła go we czwartki zamiast jogi. Wpadnie dzięki temu więcej cardio, więc jest okej.

2 tydzień z P90X ~ Poniedziałek: plecy, klatki i brzuch

Trzymajcie się!


 

 
Waga spadła. Kolejny cel zaliczony
Zeszło nie dużo, ale tyle, że jest te 65kg XD

Bilans:
Jabłko
Gofr z samymi owocami
Zupa pomidorowa
4 placki ziemniaczane
2 gorące czekolady :3
Pół szklanki j.naturalnego z 1/2 łyżeczki miodu i kawałek chałwy

Dzisiaj byłam w galerii po jeansy i zmieściłam się w 38!
Byłam też u fryzjera i w końcu pozbyłam się tych poszarpanych końcówek.

1 tydzień z P90X ~ Sobota: Kenpo X (nie wiem co to na razie XD)

Lecę odznaczyć 65!
Powodzenia


  • awatar sadness is a blessing .: ha ! niedługo będziemy jak panie ze zdjęć powyżej. a co ! :D gratki !! jak waga leci w dół to daje to mega moc i chęć do dalszej walki. mam nadzieje,że u mnie też troche drgnie. ale im dalej w las, tym gorzej. hehe :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jutro ważenie. Ciekawa jestem jak mi poszło, a jednocześnie się boję jak zwykle. xD Niby nie mam czego, bo ćwiczyłam i dieta szła całkiem dobrze, ale zawsze się cykam. Jedyne czego chcę to osiągnąć następny cel :3

Nikt mi nie odpowiedział na pytanie o bilanse. Uważacie, że powinnam je pisać czy nie?

1 tydzień z P90X ~ Piątek: Nogi, plecy i brzuch

Jutro się Wam pochwalę lub wyżalę.
Powodzenia




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Od kilku dni jestem strasznie wkurzona. Łatwo jest mnie zdenerwować i boję się, że któregoś razu mogę wybuchnąć. Okres mi się nie zbliża, więc to chyba nie od tego XD

Wczoraj nie ćwiczyłam. Brat zajął mi komputer i sobie darowałam. Dzisiaj wracam.
Szkoła daje mi w kość. Przydałaby się jakaś dłuższa przerwa xD

Bilans dzisiaj spoko. W ogóle życzycie sobie żebym wpisywała tutaj swoje bilanse? Zaznaczam, że nie liczę kalorii. Nie wydaje mi się, żeby było mi to potrzebne. Denerwowałabym się i załamywała przez numerki. Nie chcę tego.

1 tydzień z P90X ~ Czwartek: Walnę sobie jeszcze raz "jump workout" w zamian za jogę
"Jump workout" to jak cardio. Męczy xD i się spala.

Powodzenia. Nie poddawajcie się i walczcie o to czego naprawdę chcecie.




  • awatar lighteye: Też chciałabym znów zacząć p90x ale mam pękniętą błonę bębenkowa w uchu i nie mogę :/ ale kocham te treningi, a efekty są super więc polecam! :)
  • awatar daily_blog_16: U mnie podobnie, dopiero październik, a już potrzebna przerwa :D
  • awatar sadness is a blessing .: zastanawiam sie jakie to te ćwiczenia, które wykonujesz :) mogłabyś mi je podesłać ? :D byłabym wdzięczna. hm.. no dzisiaj to jakiś kryzys. totalne rozleniwienie. ale jutro już nie może tak być. wcześniej musze sie zebrać. bo teraz to już mam tylko ochote na łóżeczko i dobrą książkę hehe :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jest dobrze. Trochę podjadania, znowu. Muszę zacząć przygotowywać sobie obiady na dzień przed, bo kiedy robię obiad i na niego czekam, często nie mogę się powstrzymać przed zjedzeniem czegoś.

Szkoła jest okropna we środy. Dzień zawsze mi się dłuży

Wczoraj na treningu kolano sprawowało się dobrze xD Brałam dłuższe przerwy i wykonywałam prostsze ćwiczenia, bo nie wyrabiam jeszcze. Zaczyna mnie zastanawiać jak waga będzie spadać przy P90X, bo z Mel B w 2 tygodnie schudłam ponad 2kg. Oby tutaj było podobnie. Wydaje mi się, że jest mało cardio. Jeśli będzie mi to przeszkadzało to zmodyfikuję trochę plan treningów.

Trzymajcie się i nie poddawajcie. Wyznaczcie sobie cele i do nich dążcie. Jest dużo łatwiej

Powodzenia ♥
  • awatar emilietta.: Ja już zrobilam wszystko co moglam jesli chodzi o planowanie jadlospis na caly tydzien zaplanowany i jedzenie z góry na nastepny dzień zrobione :) też mam ten odruch jedzenia podczas przygotowywania posiłków... motywacjo nadejdz. W ogole jej nie mam a na wage boje się wejść :( ale za Ciebie trzymsm kciuki ! Powodzenia ; 8
  • awatar Eased: a z tej mel B to powiedz mi co cwiczyłas, bo kurcze nie wiem czy widzialam wszystkie jej filmiki ale srednio skomponowane cwiczenia mi sie wydaly
  • awatar Diablo 1910: Fajnie tu u Cb podoba mi sie :d tak zyciowo :d zapraszam do mnie zostaw cos po Sb :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Od niedawna nie mam weny do pisania tutaj. Jakoś nie mam czym się pochwalić lub podzielić.

Dzisiaj zawaliłam bilans. Miałam ochotę na ciastka i je kupiłam. Zjadłam może 6-8 + maślaną bułkę. W sumie to nie tak źle, ale ten tydzień miał być jak najbardziej perfekcyjny.

Ćwiczenia idą dobrze. Czuję po wczoraj ramiona i bicki xD
Dzsiaj tzw. "jump workout". Jak robiłam go pierwszy raz kolano wyskoczyło mi z rzepki i wróciło na miejsce. Kiedyś miałam je skręcone i niestety źle zaleczone. Byłam u lekarza, ale nie kazał mi zakładać gipsu i to prawdopodobnie był błąd. Kupiłam w aptece elastyczny bandaż i usztywnię kolano przed treningiem :3 Będzie dobrze.

Postanowiłam, że chcę ćwiczyć aż do świąt. Bez przerw. Przez 3 miesiące. A później zobaczę. Jak na razie myślę tylko o tym zbliżającym się czasie.
Myślę, że jeśli wszystko poszłoby sprawnie i bez problemów, udałoby mi się wyjść przed 60kg. To ok. 6kg. Co myślicie? Da się?

1 tydzień P90X ~ Wtorek: Plyometries (jump workout)

Dziękuję Wam za wsparcie i powodzenia




  • awatar zabije_grubasa: 2 miesiące, 6 kilo zejdzie. Dasz radę? :D Nie przejmuj się wyjatkami, dopóki są wyjątkami. Ja dziś wpieprzyłem 2k kcal z kolorowych foliowych opakowań i nie mam wyrzutów sumienia. :D
  • awatar Schudnąć 30 kilogramów: koszmar z tym kolanem, mi też tak przeskakuje, ale ja miałam operowane raz, a drugi raz spuchnięte przez miesiąc i drugi miesiąc chodziłam o kuli ... historia będzie się powtarzać, jeśli będę skakać, fikać, lub intensywnie ćwiczyć. to jest takie okropne uczucie, kiedy mi się wewnątrz coś przesuwa.
  • awatar heath: Jeśli będziesz ćwiczyć to czemu nie XD każdy ma takie momenty, w których chwyci za te ciasteczka. Cóż, zdarza się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hey <3

Tak jak chyba duża ilość z Was miałam problemy z pingerem. Odechciało mi się wchodzenia tutaj, a kiedy w końcu się zalogowałam, nie dodałam wpisu.
Od czwartku nie ćwiczyłam. W czwartek czułam się podle, w piątek wyszłam ze znajomymi, w sobotę urodziny przyjaciółki, w niedziele rocznica śmierci dziadka i rodzinne spotkanie. I tak jakoś zleciało.

Postanowiłam sobie, że zważę się w sobotę, a później dopiero w listopadzie. Nie widzę sensu ważenia się co tydzień.
Jestem tak blisko następnego celu! I jestem przepełniona dumą, że już pozbyłam się prawie 7kg. Teraz często zastanawiam się jak musiałam wyglądać 7 kilogramów temu xD

Bilans przez te 4 dni nie zaliczony.
Powoli się wszystko stabilizuje.
Nadal cisnę P90x. Podoba mi się całkiem :3 Trener jest bardzo sympatyczny

Zacznę liczyć to od początku, a więc:
1 tydzień P90x ~ Poniedziałek: plecy i klatka, brzuch

Powodzenia
 

 
A więc zaczynam przygodę z P90X!
Potrzebny mi jest do tego jakiś sprzęt, w który chętnie się wyposażę :3
Nie mam ochoty kupować całego treningu, więc znalazłam pojedyncze filmy gdzieś w internecie. Nie wiem co będzie dalej jeśli jakiegoś nie znajdę. Będę musiała sobie radzić.
Zaczynam od fazy pierwszej czyli od P90X Classic. Jeszcze do końca nie wiem jak to działa, ale dam radę
Treningi są długie i obawiam się, że trudne, ale co to dla mnie xD
Kolejny cel sam się nie osiągnie

Bilans dzisiaj zawalony. Jak wychodziłam ze szkoły byłam tak głodna, że zaczęłam chodzić do sklepów po drodze i kupować cokolwiek. Z bilansu jestem niezadowolona.

Rano mierzyłam się na szybko i pozapominałam wymiary XD
Talia: 73 cm
Oponka: 85 cm
Biodra: 94
Udo: 54(?)
Tylko tyle pamiętam xD

Zapodam Wam zdjęcie programu do P90X
Powodzenia <3








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie, kochani!

Miałam odrabiać, ale się nie udało. Przyznaję się bez bicia. Wczoraj byłam już gotowa ćwiczyć, ale do mojego starszego brata przyjechał kolega na noc. Mam tego pecha, że pokój z bratem mamy wspólny, więc się wstydziłam. Oczywiście musiałam się usunąć z pokoju i iść na górę, gdzie są ledwo oszpachlowane ściany. Spałam na podłodze na jakichś kocach i kołdrach xD

Dzisiaj ćwiczę już na pewno!
Wczoraj okropnie bałam się wejść na wagę. Byłam tak przerażona, że chciałam to jebnąć i się nie ważyć. Jednak kiedy stanęłam na wagę, pokazała 66.1! Przecież to maleńki kroczek do następnego celu! Mówiłam, że Wam pokażę?
A co do mierzenia, mam pytanie. Czy mierzyć się też z rana na czczo(tak jak ważyć?) czy nie ma to znaczenia?

10 dzień z Mel B - ramiona, abs, pośladki.

Dziękuję Wam za wsparcie! <3
Powodzenia







 

 
Od kilku dni nie widzę na swoim blogu swoich wpisów, ale dostaje komentarze, więc wy je widzicie. Nie rozumiem. Niech się to naprawi

Bilans całkiem niezły. Pozwoliłam sobie na gorącą czekoladę. :3
Jutro na zajęciach pieczemy tort dla mojej przyjaciółki, bo dzisiaj ma urodziny i jeszcze jakieś ciasta. Nie zapowiada się zdrowo Postaram się zjeść mało, ale nie wiem jak to będzie.
Dzisiaj znowu ćwiczę mimo, że czuję zakwasy nawet jak chodzę XD Rozciągnę się przed treningiem i jakoś pójdzie. Zaczynam czuć, że motywacji ubywa, ale będę wytrwale się trzymać

9 dzień z Mel B, czyli cardio, biust, brzuch <3

Powodzenia, misiaki! ♥






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›